Dział: Felieton – Varia

Kto sieje strach…

To ludzkie, że się boimy. Dopiero co zawodowi zarządcy strachu (politycy, zwłaszcza w okresie kampanijnym) rozrzucali lęki na lewo i prawo. Chwilę później sami daliśmy ten strach zapakować do hermetycznie narodowych, biało-czerwonych pudełek. Wszystko po to, żeby później przykleić mu jednak etykietkę europejskiej solidarności i wspólnoty – okazyjnie w kolorach francuskiej flagi.

Cargo

W swoich ciasnych mieszkaniach, pełnych płaskich ekranów wszyscy szukamy namiastki wolności, dodatkowego pokoju, a czasem wręcz przeciwnie – izolatki – wszystkim tym jest balkon. I choć czasem maleńki, rzekłoby się: karykatura, nie balkon, to w towarzystwie rozkwita, przeistaczając się w najprawdziwszą oś życia. To na nim zapadają najwznioślejsze decyzje, nawiązują się bliższe znajomości, tłoczą się ludzie.

Rozliczenie

Po zaliczonym teście zawsze jest ta duma z siebie. Nieważne, ile się uczyłem, czy ktoś mi pomógł w nauce. Sukces jest wyłącznie mój.

Pomiędzy

Prolog. W najgłębszych zakątkach Internetu natykam się na jedną z niezliczonych mądrości życiowych: Potrzeba odciąć się od świata, żeby poznać samego siebie. Perspektywa chwili spokoju, wyłączonego komputera i telefonu wydaje się kusząca.

Czarno-niebieski syndrom

Gdy niecały miesiąc temu szkocka piosenkarka Caitlin McNeil opublikowała na Twitterze zdjęcie sukienki z zapytaniem, jakie kolory widzą fani, w sieci zawrzało.

Determinizm stochastyczny

Tak jak szklanka może być w połowie pełna lub pusta, tak ludzie mniej bądź bardziej świadomie dzielą się na wierzących w przypadek albo przeznaczenie. Mimo, że są to dwie wzajemnie wykluczające się teorie, to nie przeszkadza to wielu osobom swobodnie nimi żonglować na zasadzie: Pan X nam pisany, ale już egzamin przypadkowo zdany.

Jestem zwiastunem przyszłości

Siedzę na łóżku, pośrednio opierając się o jego metalową ramę. Pod plecami czuję jednak miękką, różową poduchę.

Święta na asapie

Wśród zabieganych pielęgniarek i pacjentów, którzy wprawdzie są zmuszeni tu być, ale w gruncie rzeczy szczęśliwi, że doczekali się na swoją kolej, siedzimy po przeciwnych stronach korytarza ja i on. On wyraźnie zamyślony, przygarbiony kilkudziesięcioletnim ciężarem doświadczeń, milczący, sam.

Na kawie z samym sobą

Żyjemy w świecie absurdu. Hipokryci szczycą się tym, że nimi nie są – fałszywi przysięgają szczerość, a wolnych zabijają ograniczenia.

Cywilizacja śmierci

Dziś rano na portalu Clash Daily został opublikowany film ukazujący terrorystę z ISIS, który z nożem w ręku zadaje trzem małym chłopcom pytanie, który z nich chce mieć jako pierwszy obciętą głowę. Płaczący i zdenerwowani chłopcy podrywają się na nogi, po czym wskazują po kolei na siebie nawzajem.