Dział: Felieton

Optymalizacja

Wchodząc do kuchni, patrzę na parapet wypełniony doniczkami z ziołami. Spoglądam na zielone morze roślin, którego fale zmierzają w kierunku słońca. Ich giętkie ciała prężą się wśród promieni światła. Liście są rozwarte, chłoną każdą cząstkę ciepła. Przez okno widzę klucz ptaków zwinnie, lecz majestatycznie zmierzający po błękicie nieba. Podziwiam grację i zorganizowanie powracających na wiosnę skrzydlatych wędrowców. Rodzi się wtedy we mnie myśl, swoista pochwała doskonałego funkcjonowania […]

Chocholi taniec ̶e̶d̶u̶k̶a̶c̶j̶i̶

Świat byłby o wiele lepszym miejscem, gdybyśmy potrafili jaśniej komunikować nasze myśli. Cały proces edukacji wymaga od nas formułowania wniosków – chociażby przez sztukę  ̶r̶o̶z̶p̶r̶a̶w̶k̶i̶  rozprawy. Tylko czy ktokolwiek to jeszcze pamięta? Studia powinny być miejscem, gdzie zdolność trafnego formułowania twierdzeń rozkwita z każdym semestrem. Nasza uczelniana codzienność pokazuje coś zupełnie innego. Często wpadamy w pułapkę i uznajemy, że oszczędnością czasu będzie pośpieszna notatka. […]

Ziemniaki

Tak wyglądałaby Ziemia, gdyby wyparowała z niej cała woda… Zafrapowany klikam w nagłówek na jednym z kolorowych portali, a z ekranu spogląda na mnie silnie zdeformowany, wyschnięty ziemniak. Ciekawe! – myślę – i scrolluję dalej. Zapewne podobny wyraz twarzy mieli gapie, gdy palono pierwszą czarownicę na rynku XVI-wiecznej Navarry. Renesans był wtedy mrzonką dla elit, metoda naukowa była w powijakach, a wszelkie wątpliwości relatywizmu i manichejskiego rozróżnienia między dobrem a złem […]

Pewne jutro

Dzisiaj w kraju nie wydarzyło się nic odbiegającego od normy. Urodziło się 1141 osób, zmarło – 1043, czyli średnia z ostatnich miesięcy. A teraz informacje ze świata… …tak mógłby zaczynać się każdy dziennik telewizyjny w Społeczeństwie Obiektywizmu. W rzeczywistości to szeroko pojęte tragedie najbardziej przyciągają uwagę statystycznego Kowalskiego. Przez miliony lat mózg człowieka nauczył się wyjątkowej czujności w chwilach niebezpieczeństwa – stąd to bezczelne  zainteresowanie tematami wojen, […]

W drodze

Weszła do przedziału i wrzuciła walizkę na górę. Sama, przecież sobie poradzi. Zawsze sobie radzi. W swoim mieszkaniu na Kabatach ma wiertarkę i wie, jak z niej korzystać – reprodukcję całujących się policjantów Banksy’ego zamocowała własnoręcznie. Założyła słuchawki i odpaliła playlistę Bonobo. Lubi go słuchać, gdy czyta. Na kolanach ułożyła biografię Elona Muska z zakładką wsuniętą przed 25. stroną, gdzie akurat padają słowa: Zuckerberg chce wam pomóc […]

Kwiaty

Prawie każdy z nas doświadczył tego chociaż raz w życiu. To przychodzi nagle, niespodziewanie. Niektórzy czekają latami, aby trafiło ich z zaskoczenia. Jak grom z jasnego nieba. Nieważne jednak, ile na nią czekamy – kiedy miłość nas w końcu dotknie, przestajemy być racjonalni. Większość ludzi nie zastanawia się nad jej genezą i woli traktować ją jako coś magicznego, pewien dar od losu, a darzoną nią osobę stawia […]

Lubię poniedziałki

Budzik – 6 rano, poranki są ciężkie. Czarna kawa i kromka czarnego chleba, jeśli żołądek nie zdąży się przewrócić ze szczęścia na drugą stronę. Zmęczenie i to do list na zbliżający się tydzień przygniatają tak bardzo, że mogą przyprawić o mdłości lub zawroty głowy. Najważniejsze, żeby wstać i zacząć coś robić. Żeby przetrwać poranek, trzeba przerwać myślenie i postawić się do pionu. Żadnych pięciu minut, żadnej drzemki. Myślenie nie zawsze wychodzi na dobre.

Déjà vu

Kolejny dzień zaczyna swój bieg. Kończysz śniadanie, zakładasz płaszcz i ruszasz w drogę. Czeka na ciebie autobus, metro lub tramwaj. Jeszcze kilka kroków i jesteś na miejscu. Mija godzina albo dwie i nagle pojawia się w twojej głowie myśl: „Przecież to już się stało”. Może nawet zastanawiasz się nad tym chwilę, jednak ostatecznie stwierdzasz, że to mózg znów cię oszukuje.

Spirala przemocy

Premiera Wołynia Wojciecha Smarzowskiego jest prawdopodobnie jednym z najważniejszych wydarzeń w polskim kinie historycznym po 1989 r. Reżyserowi należy oddać to, że nakręcił film historycznie uczciwy – wbrew zachwytom oczekującej skrajnej prawicy idącej w sukurs rosyjskiej propagandzie, że oto powstał antyukraiński film, który objawia „brutalną prawdę” o ukraińskich mordach na Polakach.

Szkoda Zachodu

Stało się. Zamachy terrorystyczne w Paryżu i Nicei wystarczyły, by wywołać we Francji kryzys, jakiego nie było od lat 50. Zdążyłem wyjechać na Erasmusa do Tuluzy, a znajomi już szykują mi pogrzeb. „Bombowe” żarty przeplata szczera troska o moje życie w kraju tylu „kebabów”.